Wprowadzenie dla pokolenia przed-SMS-owegoPrzyznajmy, to musiało się tak skończyć. Każdy człowiek, który ma przy
sobie komórkę oraz jedną minutę czasu do stracenia (kolejka, korek
komunikacyjny, autobus do szkoły/pracy), jest w stanie w ciągu tej minuty wysłać
SMS-a lub MMS-a. Do niedawna brakowało tylko mechanizmu, który pozwoliłby taką drogą podzielić się myślą lub zdjęciem nie z jednym znajomym, ale z "całym światem". Dziś takie mechanizmy już istnieją (Twitter, Blip etc.), a nowe medium lawinowo zdobywa świat.
Lawina jeszcze nie dotarła do Polski z pełną siłą, jednak już dziś
(09.2009) wartość Twittera - symbolu mikrobloggingu - przekroczyła
miliard dolarów (!). Twitter ma w samych USA kilkanaście milionów
użytkowników. W
przekonaniu autora tego działu - mikroblogi w najbliższych paru latach wywrą istotny wpływ na kształtowanie pewnych zachowań społecznych oraz na język. Utrwalą zapoczątkowaną przez popularność SMS-a tendencję
skracania się maksymalnej długości komunikatu zdatnego do nadania i do
zrozumienia przez masowego odbiorcę. Ta długość, to sto kilkadziesiąt
znaków. Jest to poważne wyzwanie dla tradycyjnej szkoły. Warto wiedzieć: cały powyższy tekst ma ponad tysiąc znaków, jest w dodatku jednym blokiem i jako taki jest kompletnie nie-przy-swa-jal-ny dla pokolenia cyfrowców. Co istotniejsze, także osoby przyzwyczajone do czytania długiego tekstu litego - w Internecie raczej skanują ekran, niż czytają sekwencyjnie. Duża część czytelników w powyższym tekście dotarła tylko do końca części zaznaczonej na zielono i nie znalazłszy żadnego sensu - uciekła. | Zobacz:
|







